13:53:46 18/02/2012
Minęło piętnaście, może dwadzieścia minut, a na podjeżdzie zaparkował czarny Range Rover Drake'a. Wyszłam do niego. Stanęłam na werandzie i widziałam, że nerwowo czegoś szuka w schowku, jednak nie znalazł, bo przeklnął pod nosem, przejżał się we wstecznym lusterku i wysiadł. Przywitałam go moim najlepszym uśmiechem, który on nazywał ' numer
...22:30:00 2/09/2011
Zawieszam blog na czas nie określony.
1. Szkoła.
2. Brak weny.
3. Sprawy...[ można się domyślić jakie :D ]
4. brak czasu.
5. Mam też życie towarzyskie ;dd
17:38:49 9/08/2011
- Alison -
Pakowanie się wiele mi nie zajęło... Wzięłam wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy - czyli około czterech walizek.
***
Gdy po pięciu godzinach byliśmy już w domku wypoczynkowym moich rodziców nad Pacyfikiem poczułam się jak w domu. Nareszcie !
Rozpakowałam wszystkie moje rzeczy i od razu zadzwoniłam do Trace , Cindy ,
17:09:52 26/06/2011
- Alison -
Wróciliśmy do domu około południa. Po raz pierwszy od mojego pobytu z nimi spojrzałam na kalendarz.
Zawiodłam się. Byłam pewna , że wakacje się dopiero zaczynają , a był właśnie 25. sierpnia , ale najgorsze w tym wszystkim było , że dokładnie za dwa dni jest moja szesnastka...
Siedziałam u mnie w pokoju na fotelu , w którym
20:36:40 15/06/2011
- Alison -
James zaczął mi wszystko opowiadać , ściślej to ujmując , nie było to miłe przeżycie. Z tego co pamiętał , a było tego niewiele , to najbardziej się and nim znęcał Danny. Pamiętał , ze był przywiazany do ogromnego krzesła , w
...21:50:35 28/05/2011
- Alison -
Co takiego?- powiedziałam zaskocozna- Czy ty właśnie nazwałeś mnie zdzirą? - Nie. Powiedziałem, że zachwywałaś się jak zdzira, a to już jakaś różnica. - Wiesz dla mnie to nie ma zbytniej różnicy. Zmywam się stąd i gówno mnie obchodzi, czy mnie zabiją, czy nie. - wstałam i wyszłam. Ot tsk, po prostu. Nie zatrzymywałam się, bo
...[komentarzy 1] Daj coś od siebie :)
20:56:55 23/05/2011
- Alison -
chciałam spojrzeć na niego pytającym wzrokiem, ale on mnie uprzedził i powiedział:
- Pewnie się zastanawiasz - powiedział siadając obok mnie na łóżku - Ale tutaj wiele wyjaśniać nie trzeba. On poszedł z nimi, aby ochronić Ciebie. Wiedział, że Sasha sobie poradzi, ona zawsze wychodziła z kłopotów cała i zdrowa. A mniejsza o to.
[komentarzy 0] Daj coś od siebie :)
14:35:38 15/05/2011
- Alison -
Modliłam się w duchu, że gdy będę szła do łazienki, a żeby tam dojść muszę przejść przez garderobę, żeby Zach mnie nie zauważył.
Na moje szczęście moje modlity zostały wysłuchane. Jak i szłąm się kąpać, i gdy wracałam nikogo nie było. Nie chciałam dzisiaj spać z Jamesem. W sumie to on zaczynał mnie męczyć. Bardzo go lubiłam, ale
[komentarzy 0] Daj coś od siebie :)
20:21:01 9/05/2011
- Alison -
Właśnie w tym momencie padła wiązanka naprawdę brydkich słów, ale na szczęście nie były one skierowane do mnie. Mówiła tak przez jakieś piętnaście minut, dopiero informacja, że właśnie wylądowaliśmy go ożywiła.
- Z resztą, nie ważne - machnął ręką i poszedł.
Wysiadłąm z samochodu i co zobaczyłam? Dużo ludzi. Nie wiem, czy kiedykolwiek
[komentarzy 1] Daj coś od siebie :)
14:24:04 6/05/2011
- Alison -
Po dzisiejszym dniu wszystko byłoby lepsze. Nawet uderzenie w twarz, jednak to Jamas poiwedział mi, że teraz jest chyba odpowiedni moment aby mi wszystko wytłumaczyć. Ja zaprotestowałam, on musi położyć się w wannie, odpocznie i będzie mógł mówić ile chce. Niechętnie, ale się zgodził.
Prosił, abym nie wychoziła z pokoju, to
[komentarzy 0] Daj coś od siebie :)